wtorek, 12 lutego 2013

Zupka dyniowa z czerwoną soczewicą po 9 miesiącu




Soczewica jest doskonałym źródłem białka i jest przy tym lekkostrawna. Polecana dla dzieci jako jedna z pierwszych roślin strączkowych. Nasza zupka ze względu na obecność cebuli i przypraw jest odpowiednia dla dzieci po 9 miesiącu.


Składniki:

dwie szklanki soczewicy czerwonej
podudzie z kurczaka (eko)
ok. 200 g dyni (użyłam mrożonej)
3 marchewki
1 pietruszka
2 ziemniaki
pół małego selera
olej kokosowy
gałka muszkatołowa
imbir
ząbek czosnku
sól
kurkuma
cynamon
papryka czerwona
2 łyżeczki koncentratu pomidorowego lub w lecie 1 ładny pomidor
natka pietruszki


Warzywa starannie myjemy i obieramy kroimy na małe kawałki i gotujemy najpierw te najtwardsze. Soczewicę płuczemy i chwilkę ok. 30 min moczymy, gotujemy razem z warzywami. Podudzie myjemy i obgotowujemy w osobnym garnku. Odlewamy wodę i zalewamy wrzątkiem i znów gotujemy. Do bulionu warzywnego z soczewicą dodajemy resztę warzyw takich jak cebula, czosnek, dynia. Przyprawiamy, dodajemy olej i pokrojone mięsko z kury. Chwilkę gotujemy na małym ogniu i mielimy w melakserze lub pozostawiamy w konsystencji odpowiedniej dla naszego malucha. Smacznego! 





Zaznaczam, że taka ilość składników wystarcza na zupkę na kilka dni lub do podziału na więcej osób.




Bardzo optymistyczna sałatka - kolorowa i słoneczna, z selerem naciowym i cykorią!





Sałatka zdecydowanie dla lubiących wyzwania i nowe mieszanki smaków. Ja uwielbiam seler naciowy i cykorię, w każdej postaci, a w połączeniu z mandarynką, miodem i czosnkiem to już w ogóle niesamowite doznanie dla moich kubków smakowych. Jeśli macie podobny gust zapraszam do wypróbowania.


Składniki:

seler naciowy
cykoria
mandarynka
kilka dużych winogron czerwonych
orzechy włoskie
smażony lub pieczony filet z indyka (sok z mandarynki, czosnek, słodka papryka, sól, pieprz kolorowy świeżo zmielony, suszona starta skórka z pomarańczy, tymianek, sproszkowane suszone pomidory, oregano, kurkuma, cynamon, imbir)
twardy ser żółty (parmezan)
granat

Sos:

łyżka majonezu
łyżka jogurtu naturalnego gęstego
sok z mandarynki
większy ząbek czosnku
łyżeczka miodu
świeżo zmielony pieprz kolorowy






Seler i cykorię umyć i skroić w plasterki, mandarynkę obrać i pokroić na malutkie cząsteczki, winogrona na pół, orzechy włoskie wyłuskać i podzielić na połówki lub ćwiartki. Indyka pokroić na kawałki i zamarynować w podanych w nawiasie przyprawach z łyżką oliwy przeznaczonej to wysokich temperatur. Sos przyrządzić z przeciśniętego przez praskę czosnku i reszty składników. Sałatkę polać sosem, posypać startym serem, ziarenkami granatu i schłodzić w lodówce. Podawać z grzankami lub ryżem.






Jeśli nasze maluchy jadają już różnego rodzaju sałatki, to taką możemy podać śmiało. Moim zdaniem jest odpowiednia dla dzieci po 2 r.ż.


poniedziałek, 11 lutego 2013

Pierogi ruskie bez sera - razowe żytnio-orkiszowe z ciecorką, kapustą i pieczarkami




Może tytuł tego posta niejednemu wyda się niepoprawny, ale.... ku mojemu zaskoczeniu połączenie ciecierzycy, cebulki, kapusty kiszonej i pieczarek w farszu dało smak pierogów ruskich! Ruskie to moje ulubione pierogi z dzieciństwa... więc to niespodzianka niesamowita dla mnie. Polecam spróbować. Dodatkowo ciasto jest pełnoziarniste ze względu na użytą mąkę żytnią razową oraz gryczaną.





Składniki:

Ciasto:

250 g mąki orkiszowej typ 650 (i trochę do zagniatania ciasta)
100 g mąki żytniej razowej
50 g mąki gryczanej razowej
jajko
10 g oleju kokosowego
ok. 150 ml gorącej wody
płaska łyżeczka stewii
łyżeczka soli

Farsz:

ok  250 g kapusty kiszonej
10 pieczarek
2,5 szklanki  ugotowanej ciecierzycy
dużo pieprzu kolorowego świeżo zmielonego
sól
zioła do potraw z grzybów (cząber, czosnek niedźwiedzi, estragon, koperek, majeranek, pietruszka, tymianek)
3 małe cebule
łyżeczka koncentratu pomidorowego
olej do smażenia (użyłam kokosowego)






Wszystkie czynności należy zacząć od przygotowania cieciorki do gotowania - czyli jej namoczenia na ok. 10 godzin przed gotowaniem (chyba że użyjemy tej z puszki). Kiedy ładnie napęcznieje, płuczemy ją i zalewamy nową zimną wodą i nastawiamy do zagotowania, a później na malutkim ogniu gotujemy do miękkości. W tym czasie kroimy pieczarki i cebulkę i podsmażamy na oleju. Dodajemy przyprawy i kapustę kiszoną wcześniej wypłukaną i odsączoną. Dusimy... 

 




Następnym etapem powinno być dodanie ugotowanej ciecierzycy i zmielenie na średnią grubość w blenderze. Ja niestety nie mogłam się powstrzymać i nie dość że zjadłam połowę kapusty z pieczarkami to jeszcze pół garnka ciecierzycy. Może i z cieciorki da się wyczarować super przysmaki i dania ale i tak najlepiej smakuje sama samiusieńka jeszcze ciepła....






Drugi, a zasadzie trzeci etap to przygotowanie ciasta. Wiadomo, że razówka i do tego żytnia nie chce się kleić za nic w świecie, dlatego dodałam mąki orkiszowej 650. Mieszamy wszystkie składniki i wyrabiamy ciasto póki ciepłe, podsypujemy tyle mąką orkiszową, lub inną jasną, żeby ciasto ładnie się wałkowało. Wykrawamy szklanką krążki i na środku układamy farsz. Zalepiamy pieroga i jak się nazbiera trochę więcej to wrzucamy na lekko osolony wrzątek z dodatkiem oliwy. Gotujemy do chwili aż pierogi wypłyną na powierzchnię i jeszcze kilka sekund. Podajemy wg upodobań, z wody, podsmażone lub w sosie albo zupie!






Takim pierożkiem można poczęstować malucha po 1 roku pod warunkiem, że ograniczymy pieprz, a po drugim roku możemy zaserwować na obiadek. Powtórzę jeszcze raz, że maluszkom do 2 roku najlepiej serwować proste dania.


sobota, 9 lutego 2013

Buraczane muffinki czekoladowe




Muffinki marchewkowe to już nic nowego, ale przyznam, że przepisów na buraczane babeczki też nie mało, jednak wszystkie wydawały mi się ciężkie. Dlatego postanowiłam wyjść od ciasta biszkoptowego, ale dla utrzymania wilgoci należało dodać oleju, oczywiście nie zastanawiałam się ani chwili i użyłam kokosowego, zresztą zupełnie na oko, ciasto było dość rzadkie i szczerze mówiąc jak zwykle drżałam o efekt końcowy... jednak jak się okazało zupełnie bez potrzeby, od dziś będzie to moje podstawowe ciasto do muffinek z niespodzianka ;) efekt niesamowity, babeczki rozpływają się w ustach.....





Składniki:

260 g buraków czerwonych ugotowanych
3 kopiaste łyżki mąki orkiszowej typ 650
1 kopiasta łyżka skrobi ziemniaczanej
4 jajka
2 łyżeczki proszku do pieczenia bio z kamieniem winnym
3 łyżki stewii
20 g cukru trzcinowego nierafinowanego bio z wanilią
łyżka syropu z agawy
4 spore łyżeczki kakaa
45 g oleju kokosowego





Buraki obieramy ze skórki i ucieramy na drobnych oczkach bądź mielimy w melakserze dość drobno. Ciasto przygotowujemy jak biszkoptowe - białka ubijamy na sztywną piankę, żółta ucieramy ze słodzikami i cukrem trzcinowym, mąki przesiewamy. Suche składniki łączymy z suchymi a mokre z mokrymi, następnie wszystkie razem i delikatnie mieszamy z burakami. Przekładamy do foremek na muffinki (najlepiej wyścielonych papierem lub papilotkami). Pieczemy w temp. 160'C przez 10 min, zwiększamy do 180'C na kolejne 10 i pozostajemy przy 160-170 do końca (do prawie suchego patyczka), skorupka powinna wyglądać na dobrze wypieczoną. 






Łączny czas pieczenia to ok. 30-40 min. Wkrótce nowa odsłona tych nieziemskich babeczek!

Takie babeczki są bezpieczne dla dzieci po 1 roku życia. Jednak ja jestem zdania, że dziecko jak najdłużej powinno jeść jak najmniej przetworzone pokarmy. Póki nie ma presji ze strony malucha na smakowanie słodyczy i wymyślnych smażonych dań, lepiej podawać mu różnorodne składniki ale w wersji surowej lub ugotowanej.
 


Chili con carne z kaszą jaglaną





Kolejne danie z serii jednogarnkowych, barrrdzo rozgrzewające, niewiarygodnie proste w przygotowaniu i sycące. Wzbogacone o kasze stanowi pełnowartościowy posiłek.



Składniki:

fasola czerwona (użyłam suszonej)
przecier pomidorowy (pomidorki krojone z puszki 2x)
2 puszki kukurydzy
2 kubki kaszy jaglanej (ugotowanej wcześniej)
pół kubka kuskus razowego (opcjonalnie)
2 łyżki koncentratu pomidorowego 
2 duże cebule
3 ząbki  czosnku
kurkuma
kolendra
łyżka cukru kokosowego
łyżka oleju kokosowego
3 suszone pomidory
kmin
suszona skórka z pomarańczy
świeżo zmielony pieprz kolorowy
chilli w proszku
chilli świeże (ilość w zależności od indywidualnych upodobań)
słodka papryka
można użyć mieszanki do dań meksykańskich (bez glutaminianu i siarki)





 

Fasolę moczymy (najlepiej przez noc), płuczemy i gotujemy do miękkości. Zostawiamy odrobinę wody, w której się gotowała i dodajemy pomidory, koncentrat, kukurydzę, suszone pomidory i zioła. Olej rozgrzewamy na patelni, szklimy czosnek, cebulkę i świeże chilli. Dodajemy do reszty i dusimy chwilkę, do całości dorzucamy kaszę jaglaną, wcześniej ugotowaną.





Danie bardzo pikantne, z tego względu niedozwolone dla dzieci poniżej 5 roku życia.

Musli ball cake - owsiane kuleczki






Te ciasteczka to zdecydowany hit. Są bardzo chrupkie i uzależniające! Na pewno będę powtarzać, najpewniej w różnych modyfikacjach, w zależności od zawartości zasobów... Wglądają trochę jak przysmak dla chomika, ale  w tej sytuacji nie miałabym nic przeciwko, żeby na chwilę wczuć się w jego rolę ;)









Składniki:

0,5 szklanki mąki owsianej pełnoziarnistej (ok. 65g)
15 g otrąb owsianych
20g płatków owsianych
15 g płatków (chipsów) kokosowych
jajko
30 g sezamu niełuszczonego
40 g słonecznika
80 g owoców suszonych (daktyle, śliwki, figi, jagody goji)
15 g skórki pomarańczowej suszonej
15 g oleju kokosowego
2 łyżki syropu z agawy
stewia w pudrze wg smaku
łyżeczka proszku do pieczenia z kamieniem winnym bio






Owoce drobno siekamy nożem lub w melakserze i mieszamy z resztą składników. Konsystencja powinna być dość luźna ale na tyle plastyczna, żeby dało się ulepić kuleczki. Układamy je na blasze wyścielonej papierem do pieczenia i pieczemy w temp. ok 160'C przez ok. 20 min.





Idealne do chrupania podczas nauki.

Ciasteczka nadają się również dla małych chomików, które radzą sobie już z ziarnistymi, chrupkimi zagryzkami. Uwaga na sezam. My już przeszliśmy test i na szczęście nas nie uczulił :).




Zupka warzywna z fasolką mung i kurczakiem




Rzadko serwuję maluchowi mięsko, ale jak się trafi "swoja" kurka, to czemu by nie... Nie gotujemy jednak na wywarze, rosołek zostaje dla pieska, a mały zjada samo mięsko. 
Fasolka mung natomiast jest nie tylko doskonałym źródłem białka, ale przede wszystkim manganu, magnezu i witamin z grupy B, zwłaszcza kwasu foliowego. Dodatkowo obniża ciśnienie, poziom cukru we krwi oraz jest bogata w antyoksydanty. Udowodniono również przeciwzapalne właściwości tej fasoli. Najpowszechniej znanym produktem wyrabianym na bazie fasoli mung jest popularny przeźroczysty makaron "sojowy".


Składniki:

3 średnie marchewki
pietruszka
pół selera
dwa ziemniaki
pierś z kurczaka
podudzie
imbir świeży
kurkuma
cząber
bazylia
gałka muszkatołowa
czosnek
cebula
odrobina soli
łyżka oleju kokosowego



Warzywa myjemy i obieramy. Kroimy na małe kawałki. Najpierw gotujemy te najtwardsze, a na koniec dorzucamy cebulę, czosnek. Fasolę moczymy dużo wcześniej (min. 5 godzin, pozwoli to skrócić czas gotowania), płuczemy i gotujemy w osobnym garnku. Mięso myjemy w zimnej wodzie, wrzucamy na lekko osolony wrzątek i obgotowujemy ok. 10 min. Wodę odlewamy i gotujemy jeszcze ok. 30 min. Kiedy wszystko jest już ugotowane łączymy warzywa, mięso i fasolkę. Doprawiamy ziołami, olejem i w melakserze mielimy na krem, podgrzewamy i gorące przekładamy do słoików. Pasteryzujemy ok. 15 min w piekarniku w 120'C. Ja mimo pasteryzacji przechowuję w lodówce. Porcji na dwa dzień pierwszy i drugi nie pasteryzuję.
Danie jest odpowiednie dla maluchów po 9 miesiącu.

czwartek, 7 lutego 2013

Rozgrzewająca herbatka na zimowe spacerki po 9 miesiącu






Skoro zima wróciła i to z wielkim przytupem - u nas za oknem wszystko z zimna schowało się pod śnieżną puchową kołdrą ;) to proponujemy z nią nie walczyć, bo jak widać potrafi być mściwa, tylko zaopatrzyć się w sanki, ciepłe rękawiczki i oczywiście herbatkę na zimowy spacerek. Możemy zabrać ze sobą termos, ale my ze względu na  krótki czas spaceru (max godzinka), jeszcze gorącą przelewamy do zwykłej butli ze smokiem (może być nawet niekapek, w zależności z czego maluch aktualnie popija swoje ulubione drinki) i tak zapakowaną wkładamy do kieszeni kurtki albo torby. Akurat jak mróz nas trochę przerumieni, wyciągamy herbatkę i wtedy ma optymalną temperaturę do picia - nie parzy ale szybciutko rozgrzewa, swoim ciepłem i składem!



Składniki:

wrząca woda
kwiat lipy (łyżka)
owoc maliny (kilka sztuk)
liść maliny (mała łyżeczka)
kwiat bzu czarnego (mała łyżeczka)
owoc bzu czarnego (mała łyżeczka)
kora cynamonu 
suszone owoce jabłka, jarzębiny, dzikiej róży (mamy gotową mieszankę)

sok malinowy bez cukru
syrop daktylowy albo z agawy (jeśli trzeba dosłodzić) - kilka kropli



 Wszystkie składniki oprócz soku z malin i syropu daktylowego zaparzamy bardzo gorącą wodą. Parzymy ok. 10 min. w dużym dzbanku (ok. 0,7l). Odlewamy do butelki 3/4, dodajemy sok z malin i syrop daktylowy. Bierzemy ze sobą i podajemy maluchowi, kiedy zmarzną mu policzki albo rączki, co by jeszcze nie trzeba było wracać do domku :)






Na śniadanie - Jajecznica na szpinaku z pieczarkami i papryką!

 



Jeśli mamy dostęp do wiejskich jajek, to nie bójmy się ich jeść nawet codziennie, a jeśli nie mamy zaufanego źródła to radziłabym się rozejrzeć. Na pewno w każdym mieście jest jakiś targ, nawet malutki z wiejskimi straganami, a jeśli nie ma, to tym bardziej dookoła powinniśmy bez problemu znaleźć niejedno gospodarstwo z wolno biegającymi kurami... Ostanie badania porównujące między innymi zawartość cholesterolu, witamin, i mikroelementów w jajach różnego pochodzenia wykazały, że niestety nawet jaja oznakowane terminem "bio" nie są tak zdrowe jak przedstawiają to sprzedawcy. Jajko od babki wiejskiej (uczciwej oczywiście) ma nieporównywalnie niższą zawartość cholesterolu, a o wiele większą wartość odżywczą. Także śniadanie sporządzone ze świeżych wiejskich jajek jest najlepszą opcją na zdrowy i syty początek dnia!



Składniki:

5 jaj
garść liści szpinaku
cebula
2 pieczarki
mała papryczka
olej kokosowy (1 łyżka)
szczypta soli
pieprz kolorowy świeżo zmielony







Cebulkę kroimy w półkrążki, pieczarki w plasterki a paprykę w kosteczkę. Olej rozgrzewamy na patelni, dodajemy cebulę, paprykę i pieczarki, chwilkę szklimy, następnie wrzucamy umyte i osuszone młode listki szpinaku i od razu wbijamy jajka. Delikatnie mieszamy i lekko solimy. Na koniec oprószamy świeżym pieprzem i podajemy z pomidorkami koktajlowymi.





środa, 6 lutego 2013

Półrazowe ciasto drożdżowe pachnące latem - z jabłkiem i truskawką




Kiedy zima daje w kość, tęsknota za latem nie odpuszcza, a wiosny ani widu, proponuję ocieplić atmosferę przynajmniej na stole! U nas drożdżówka pachnąca wakacjami... mięciutka i owocowa pod słodką kruszonką z płatków owsianych.







Składniki:


Ciasto:

500 g mąki (ja dałam 330g mąki orkiszowej 650 i 170g mąki razowej żytniej)
230g mleka zbożowego (użyłam domowej roboty jaglano-migdałowego)
65g drożdży świeżych
20g cukru trzcinowego nierafinowanego bio z ziarnkami wanilii
3 łyżki stewii
2 jajka
125 ml oliwy z oliwek (do pieczenia) lub roztopionego oleju kokosowego - ok. 100 ml
suszona skórka pomarańczowa OBOWIĄZKOWO (garść)


Owoce:

400g truskawek mrożonych (wcześniej rozmrożonych)
3 duże jabłka
cynamon
2 łyżki syropu z agawy


Kruszonka:

130g mąki (ja dałam pół na pół orkiszowej i owsianej)
40 g płatków migdałowych
1 łyżka stewii
2 łyżki syropu z agawy
3 daktyle suszone zmielone na masę 
140 ml oliwy do pieczenia
płatki owsiane dla nadania konsystencji ciasta kruchego
skórka pomarańczowa dla smaku
esencja waniliowa naturalna







 Z 30 g mąki, mleka, drożdży i cukru z wanilią robimy zaczyn, mieszając podgrzane lekko mleko z resztą  składników. Pozostawiamy do wyrośnięcia. Następnie przygotowujemy ciasto na kruszonkę zagniatając wszystkie składniki razem, uzupełniając na koniec taką ilością płatków owsianych, by dało się ulepić luźną kulkę, którą chowamy do lodówki do schłodzenia. Kiedy zaczyn mniej więcej podwoi swoją ilość dodajemy resztę mąki i pozostałe składniki na ciasto. Początkowo jest bardzo lepkie, dlatego pozostawiamy je do wrośnięcia. W tym czasie owoce (rozmrożone truskawki i obrane i pokrojone jabłka) polewamy sokiem z agawy i oprószamy cynamonem. Kiedy ciasto lekko podrośnie przekładamy je na blachę wyścieloną papierem do pieczenia (ręce możemy posypywać odrobiną mąki, żeby ciasto się nie przyklejało, jednak powinno mieć luźną konsystencję). W ciasto wbijamy pokrojone jabłka, między nimi układamy truskawki i na koniec ucieramy lub rozdrabniamy w rękach kruszonkę. Pozostawiamy jeszcze ok. 10 min do ponownego wyrośnięcia a następnie wkładamy do nagrzanego do ok. 190'C piekarnika i pieczemy ok. 25 min ( w razie potrzeby zmniejszając nieco temperaturę).



piątek, 1 lutego 2013

Jaś fasola po bretońsku z czarnym ryżem






Kolejna propozycja dania z serii jednogarnkowych. Szybkie, syte i smaczne. Dziś fasolka po bretońsku, nieco inaczej, bo z czarnym ryżem. 






Przy okazji nie wiem czy wiecie ale czarny ryż jest najzdrowszą odmianą ryżu. Swój kolor zawdzięcza antocyjanom. Jak wiadomo są to związki o silnych właściwościach przeciwutleniających, zapobiegające między innymi procesom nowotworowym. Najnowsze badania wykazały, że działają one również poprzez wyłączanie niektórych genów odpowiedzialnych między innymi za wzrost guzów oraz proces angiogenezy, mający kluczowe znaczenia dla przeżycia i rozprzestrzeniania się nowotworów, a z kolei włączają geny o charakterze proapoptotycznym, przywracając tym samym nieśmiertelnym komórkom nowotworowym mechanizmy zaprogramowanej śmierci komórki - apoptozy.
Antocyjany mają również działanie zapobiegające procesom starzenia, neurodegradacyjnym oraz zapalnym, co wpływa korzystnie na osoby cierpiące na choroby neurologiczne oraz różnego rodzaju alergie.  Wykazano również właściwości przeciwbakteryjne tego ryżu oraz łagodzące objawy cukrzycy.
Kiedyś był zakazany dla ludu, mogli spożywać go jedynie chińscy władcy. Dziś na szczęście dostępny jest dla wszystkich, wystarczy tylko odrobina chęci, no i gotówki, bo jest nieco droższy od tego popularnego, ale w zdrowie  warto inwestować, a ten ryż dodatkowo zawiera znacznie więcej błonnika, witaminy E, witamin z grupy B, żelaza, cynku i wapnia, a za to mniej cukrów niż popularny ryż biały, czy nawet brązowy.
Nie musimy twardo tzrymać się zasad podając ugotowany ryż obok mięsa lub warzyw, śmiało włączmy naszą wyobraźnię i nie bójmy się eksperymentów z tym zdrowym składnikiem. Na świecie wypieka się chleb z użyciem mąki z czarnego ryżu, zagniata makarony i dodaje się go do deserów i innych dań, nawet w celu dekoracyjnym. Swoją drogą wodę z odrobiną czarnego ryżu można wykorzystać do farbowania np. jajek, ma piękny mocno fioletowy kolor. Powodzenia i na zdrowie!






Składniki:

0,5 kg fasoli biały jaś
pomidory krojone świeże lub w zalewie (przecier domowy lub gotowy) ok. 500 g
5 łyżeczek koncentratu pomidorowego
przyprawy: oregano, chilli, suszone pomidory sproszkowane, cebula w płatkach, sól, kminek, kolendra, czarnuszka, imbir, lubczyk, pieprz cayenne, majeranek
cebula duża
2 ząbki czosnku
suszone pomidory
olej kokoswy
200 g ryżu czarnego







Fasolę moczymy w zimnej wodzie przez noc. Rano płuczemy i zalewamy nową wodą. Gotujemy na małym ogniu, w lekko osolonej wodzie, aż zmięknie. Do gotowej dodajemy pomidory i koncentrat oraz przyprawy. Na patelni rozgrzewamy olej i szklimy cebulkę z czosnkiem. W tym czasie w osobnym garnku nastawaimy ryż i gotujemy go ok. 40 min. Cebulkę, czosnek wraz z olejem przelewamy do fasoli. Mieszamy i dusimy, aż smaki się połączą. Kiedy ryż jest gotowy dorzucamy go do reszty, mieszamy i podgrzewamy.







 Pozostawiamy na ok. godzinę, żeby danie wysyciło się smakiem. Polecam!








Uwaga jeśli damy umiarkowaną ilość przypraw, rezygnując z chilli, danie będzie odpowiednie dla dzieci po drugim roku życia.

środa, 30 stycznia 2013

Makaron z tuńczykiem i zielonym groszkiem w pomidorach




Ten przepis wyniosłam ze swojego rodzinnego domu. Zawsze smakuje tak samo i za każdym razem nie mogę obejść się bez dokładki. 


Składniki:

makaron szpinakowo-pomidorowy
tuńczyk w kawałkach w sosie własnym
pomidory krojone w sosie pomidorowym lub przecier pomidorowy (domowe lub z puszki albo kartonika)
2 łyżki koncentratu pomidorowego
groszek zielony ugotowany ( świeży, mrożony albo gotowy z puszki lub słoiczka)
2 ząbki czosnku
kilka plasterków świeżej papryczki chilli
oregano
bazylia
pieprz kolorowy świeżo zmielony
olej/oliwa do smażenia  






Czosnek przeciśnięty przez praskę (1 ząbek) i posiekaną chilli podgrzewamy na oleju. Dodajemy pomidory i koncentrat. Mieszamy doprawiając do smaku ziołami, solą i dużą ilością pieprzu. Chwilkę zagotowujemy dodając w międzyczasie jeszcze jeden przeciśnięty ząbek czosnku. Dodajemy odcedzonego tuńczyka i groszek. Delikatnie mieszamy i podajemy z ugotowanym al dente makaronem. Można posypać startym parmezanem i podawać ze świeżym szpinakiem lub rukolą.





Ze względu na obecność chilli danie nie jest przeznaczone dla dzieci, możemy jednak je pominąć w przepisie i maluchy po 1-2 r.ż. również będą mogły się zajadać.

Jajka w paprykowych oponkach




Przedstawiam bardzo efektowny, praktyczny, smaczny i zdrowy pomysł na podanie jajek na śniadanie. 







Składniki:

jajka
plasterki papryki o wysokości (grubości) ok. 1-1,5cm (ilość taka sama jak jajek)
pieczarki
cebula
pieprz
sól
olej kokosowy







Na patelni rozgrzewamy olej, układamy plasterki papryki i do środka wrzucamy posiekaną w kosteczkę lub krążki cebulkę i tak samo pokrojone pieczarki. solimy i pieprzymy wg gustu. Chwilkę szklimy i wbijamy do każdego plasterka jajko. Przykrywamy szczelnie pokrywką i smażymy aż biała ładnie się zetną. Podajemy natychmiast z pieczywem. Tak podane jajka wyglądają bardzo apetycznie, a jeszcze lepiej smakują. Oceńcie sami.






wtorek, 29 stycznia 2013

Malinowe muffinki pełnoziarniste owsiano-żytnie




Podobno nie ma nic prostszego niż upieczenie puszystych słodkich babeczek, a ja zawsze mam z nimi straszny problem, być może sytuacja się komplikuje gdy zupełnie zmieniamy składniki na wartościowe chcąc przy tym zachować ich słodki smak i lekką strukturę. Przyznam, że tym razem kierowałam się moją intuicją kulinarną, która niestety czasami zawodzi... byłam niemal pewna, że i tym razem ciasto wyjdzie niesłodkie, lepkie i mokre w środku, ale efekt końcowy mile mnie zaskoczył. Babeczki ładnie wyrosły, były dość słodkie i ładnie odparowały wodę. Polecam jako zdrową przekąskę, również dla dzieci.


Składniki:

50g oleju kokosowego
110 g mąki owsianej pełnoziarnistej
90 g mąki żytniej pełnoziarnistej
50 g mąki orkiszowej białej
250 g powideł malinowych
20 g cukru trzcinowego nierafinowanego z prawdziwą wanilią
2 łyżki stewii
2 jaja
70 g mleka roślnnego
2 łyżeczki proszku  z kamieniem winnym bio






Wszystkie składniki mieszamy razem, najpierw łącząc żółtka i resztę mokrych składników, w tym ubite na sztywno białka, następnie łączymy suche składniki i wszystkie razem. Ciasto powinno mieć konsystencję bardziej gęstą niż tradycyjne muffinowe. Foremki wykładamy papierowymi papilotkami i wypełniamy ciastem prawie w całości. Wstawiamy do nagrzanego do ok. 180' C piekarnika i pieczemy ok. 10 min w tej temp. Następnie zwiększamy temp. do 190'C i pieczemy kolejne 10 min. Później dopasowujemy temp w zależności od tego, czy babeczki się nie przypalają, jeśli nie to pozostajemy jeszcze 10 min przy 190'C, a jeśli się przypalają to zmniejszamy do 170-180 i pieczemy 10 min, po tym etapie schodzimy do ok. 160 i pieczemy jeszcze 10-15 min pod koniec wyjmujemy je z foremki i pozostawiamy w samych papierkach i pieczemy przy uchylonym piekarniku w 150'C ok 5-10 min, by z babeczek odparowała woda. Łączny czas pieczenia to ok. 40-50 min. Być może tylko mój piekarnik jest taki wymagający... mocno kombinowałam z temperaturą, ale opłacało się.







Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...