Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasza jaglana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasza jaglana. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 listopada 2015

Jagielnik z musem truskawkowym na czekoladowym spodzie. Sernik bez sera, glutenu i cukru.




Kolejny "sernik" z kaszy jaglanej i orzechów nerkowca. Za każdym nowym wydaje mi się, że lepszy być nie może, a jednak.. Ten jest znakomity. Bardzo lubię tą udającą biały ser masę z kaszy jaglanej, gęstej śmietany kokosowej, soku z pomarańczy i nerkowców, smakuje bardzo sernikowo i ma przyjemną kremową konsystencję, a dodatkowo jest źródłem wielu wartościowych związków, których ser biały nam nie dostarczy. 
Z drugiej strony, komu nie marzą się aromatyczne czerwoniutkie truskawki w listopadzie? Kiedy tylko dostałam wiadereczko zamrożonych, wiedziałam, że muszę je przeznaczyć na coś specjalnego. 
Delikatny waniliowy jagielnik to idealna okazja.






Składniki:

masa sernikowa

150 g orzechów nerkowca
300 g śmietany kokosowej (gęstego mleka kokosowego)
sok z 1 pomarańczy
100 g syropu klonowego
400 g ugotowanej kaszy jaglanej
2 jajka
2 łyżki skórki pomarańczowej
miąższ z laski wanilii lub przyprawa z wanilią/ekstrakt
1 łyżka przyprawy do sernika (kardamon, otarta skórka z cytryny i pomarańczy, wanilia)
dowolne bakalie (suszone owoce)
płaska łyżeczka proszku bio z kamieniem winnym

spód

40 g czekolady
10 g skórki pomarańczowej
30 g oleju kokosowego
6 daktyli suszonych
80 g mąki gryczanej
20 g skrobi ziemniaczanej
2 łyżki mleka kokosowego (dodawać stopniowo na koniec)
1 łyżeczka proszku do pieczenia bio (z kamieniem winnym)
przyprawa z wanilią

mus truskawkowy

300-400 g truskawek mrożonych
syrop klonowy do smaku
2 płaskie łyżeczki agaru
miąższ wanilii




Nerkowce namoczyć w ciepłej wodzie min na godzinę. Odlać wodę, dodać śmietanę kokosową, sok z pomarańczy i dokładnie zmielić na gładką śmietankę sernikową. Następnie dodać syrop klonowy, kaszę jaglaną, skórkę pomarańczową i przyprawy. Zmielić dokładnie. Masę odstawić.





Przygotować spód. Czekoladę roztopić z olejem. Dodać skórkę pomarańczową i przyprawę waniliową. Dodać daktyle i zmielić. Dodać mąki z proszkiem do pieczenia i zagnieść ciasto, jeśli się nie skleja dodać łyżkę mleka kokosowego i w razie potrzeby kolejną. ciasto powinno być dość plastyczne. Wyłożyć nim dno tortownicy i schłodzić 10 min. Piekarnik rozgrzać do 180'C i wstawić ciasto na 15 min. W tym czasie ubić białka na sztywno a żółtka zmieszać z masą "sernikową", połączyć z białkami i dokładnie zamieszać. Wyłożyć na podpieczony spód i piec ok. 50 min w 160'C.





Kiedy sernik się zapiecze i zezłoci na górze, wyłączyć piekarnik i zostawić jeszcze na chwilkę w środku, żeby gwałtownie nie opadł. Następnie wyjąć i przestudzić. Truskawki zblendować z syropem klonowym i wanilią. Zagotować dodać agar i jeszcze chwilkę gotować mieszając. Przestudzić (ale nie tak żeby mus zastygł) i wylać na sernik. Odczekać chwilkę i posypać płatkami migdałowymi. Szczelnie przykryć i wstawić do lodówki najlepiej na 12 godzin.





Polecam, jest pyszny!




środa, 28 października 2015

Jaglane ciastka czekoladowe z bananem.



Nie wszystko w kuchni wychodzi za pierwszym razem, ale nie lubię kiedy składniki się marnują więc staram się je wykorzystać w dalszych przemianach. Tak właśnie powstały moje dzisiejsze ciasteczka - myślę, że możecie zrobić je na skróty. Na pewno warto, ja długo szukałam sposobu, by robić chrupiące ciasteczka, które po każdym chrupnięciu trzeba będzie chwilkę pożuć. 




Składniki:

80 ml suchej kaszy jaglanej
180 ml wody
łyżeczka kakao
90 g daktyli suszonych
50 g płatków migdałowych
pół banana


szklanka płatków jaglanych
2 łyżki mąki bezglutenowej
łyżeczka proszku do pieczenia
spora łyżka kakao
gęsta śmietana z mleka kokosowego z 1 puszki
3-4 łyżki cukru kokosowego

gorzka czekolada pokruszona (opcjonalnie)





Kaszę uprażyć, wymieszać z łyżeczką kakao, i zalać wodą. Gotować ok. 15 min. pod przykryciem (nie mieszać). Daktyle rozdrobnić z migdałami. Kiedy kasza lekko przestygnie wymieszać z "karmelem" daktylowo-migdałowym. Wkroić banana w dowolnej formie (najlepiej kosteczka, ale można też zetrzeć na grubych oczkach) i dodać resztę składników oprócz cukru. Zamieszać w celu połączenia składników (śmietankę kokosową ubiłam na piankę i dopiero połączyłam z całością), na koniec sypnąć cukier i ponownie zamieszać. Jeśli lubicie mocno czekoladowe doznania, możecie dodać jeszcze pokruszonej czekolady. Łyżką wykładać na papier do pieczenia porcje ciasta i spłaszczać (im cieńsze tym bardziej chrupiące będą ciasteczka). Piec w ok. 170-180'C przez ok. 40-45 min. Studzić na kratce, żeby były chrupiące. 





W środku pozostają przyjemnie miękkie - "chewy".


wtorek, 13 października 2015

Naleśniki z jaglanki i jogurtu. Najdelikatniejsze ciasto naleśnikowe na świecie. Bez glutenu.



W kuchni przede wszystkim kieruje się zdrowiem, ale smak i struktura dań nie są dla mnie obojętne. Przeszłam długa drogę zanim opanowałam niemalże do perfekcji różnego rodzaju ciasta bez udziału mąki pszennej i innych zawierających gluten.





Jeśli dużą wagę przykładacie do ciasta naleśnikowego i podobnie jak ja macie swój ideał, to zachęcam do wypróbowania tej bezglutenowej wariacji z kaszą jaglaną.





Ciasto jest bardzo delikatne, koronkowe i rozpływa się w ustach, a jeżeli wolicie wersję bardziej chrupiącą wystarczy odrobinę dłużej podsmażyć, wtedy ciasto będzie również elastyczne, ale dodatkowo na brzegach będzie miało chrupkość andrutów.





Polecam, u nas oczywiście z pięciominutowym powidłem śliwkowym bez dodatków! Lubię takie przyjemności...





Składniki:

120 g ugotowanej kaszy jaglanej
120 g jogurtu (użyłam domowego koziego)
ok. 430 ml wody 
2 jajka
130 g mąki bezglutenowej Shar na bazie ryżowej
50 g mąki ziemniaczanej
duża łyżka olejku kokosowego stałego lub innego
odrobina wanilii
łyżeczka syropu z daktyli (opcjonalnie)




Kaszę zmielić z jogurtem i jajkami, dodać część wody, mąkę bg i dokładnie wymieszać mikserem, dodać resztę wody, mąkę ziemniaczaną i rozpuszczony olej i ponownie dokładnie zmiksować aż pojawi się w cieście pęcherzyki powietrza. Ciasto mieszać przed każdą porcją naleśnika. Smażyć prawie na suchej patelni jedynie delikatnie zwilżonej olejem kokosowym na dość dużym ogniu, kiedy brzegi będą już zupełnie odstawały od powierzchni patelni dopiero wtedy przekręcać na drugą stronę. Każdy naleśnik od razu smarować usmażonymi śliwkami.





Zawijać i zajadać od razu, wtedy są najsmaczniejsze, ale mogą poleżeć dłużej pod przykryciem.




Jeśli moje dziecko zostawia pusty talerz po trzech dokładkach to znaczy, że muszą być pyszne!


środa, 8 kwietnia 2015

Puszysty sernik bez sera, z kaszy jaglanej. Pieczony na jaglanym brownie, z malinową frużeliną. Bezglutenowy.




Kolejny sernik z udziałem kaszy jaglanej. Mam wrażenie, że co raz, to lepszy. I przekonuję się, że im prościej, tym smaczniej i lepiej. Nie jest to sernik wegański ponieważ dodałam do niego jajka i dzięki temu masa sernikowa jest bardziej puszysta i wilgotna - nie tak zbita i sucha jak to bywa w sernikach z samej kaszy jaglanej, zwłaszcza z dodatkiem agaru. Ważne by sernik po upieczeniu porządnie schłodzić (najlepiej przez 2 dni, żeby dobrze się uleżał i pozwolił ładnie pokroić), mój odrobinę popękał, bo nie obkroiłam brzegów i próbowałam się do niego dobrać po 1 nocy spędzonej w lodówce - za wcześnie! Może ja mam już zboczenie w tym temacie, ale dla mnie to zdecydowanie najlepszy sernik niesernik, a nawet zaryzykowałabym stwierdzenie, że lepszy niż niejeden serowy. 
 
 


Spód możecie zrobić dowolny - ja zrobiłam czekoladowe, jaglane brownie - ale następnym razem zrobiłam lżejszą i cieńszą warstwę, żeby nie obciążyła sernika, dlatego w przepisie podaję żeby zrobić nieco cieńszy spód na ok. 0,5 cm, niestety ilość skladników wystarczy na większą ilość, możecie zrobić w większej tortownicy, wtedy sernik będzie niższy lub dorobić masy sernikowej, albo nic nie zmieniać i też będzie dobrze :)




Skłaniki:

spód:

1 jajko
ok. 40 g mąki
ok. 40 g migdałów rozdrobnionych blanszowanych
1,5 łyżki kakao ok. 30g
30 g ksylitolu/erytrolu (lub inny słód)
100 g kaszy jaglanej ugotowanej
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia bio b/g
15 g oleju kokosowego

masa:

0,5 kubka nerkowców
8-10 daktyli suszonych bez pestek
dopełnić kubek do pełna mlekiem kokosowym 3% (do picia)
(w sumie ok. 360 g)
 żółtko
2 białka
ok. 40 g mąki b/g (nie ciężkiej, najlepiej jakiegoś mixu gładko zmielonej ryżowej lub gryczanej z ziemniaczaną albo kukurydzianą, albo gotowgo b/g)
210 g ugotowanej kaszy jaglanej
70 g bakalii (w tym 20 g skórki pomarańczowej i mix z miechunką i nerkowce z żurawiną - z Lidla )
15 g imbiru kandyzowanego (Lidl)
20 g cukru cytrynowego (trzcinowy ze skórką cytryny bio) można zastąpić skórką z cytryny i innym słodem lub dodać więcej daktyli
miąższ wanilii

frużelina malinowa:
(na ciasto i dodatkowy słoik 400 g)

ok. 610 g mrożonych malin przelanych wrzątkiem
2 łyżeczki mąki ziemniaczanej, rozpuszczonej w 2 łyżkach wody
2 płaskie łyżeczki agaru
2 łyżki ksylitolu
1 łyżka cukru z wanilią bio
1 łyżka cukru kokosowego
(słodzimy wg uznania - czym i ile lubimy)




Wszystkie składniki na spód wymieszać/wyrobić na ciasto w robocie kuchennym/blenderze, pozostawiając drobinki migdałów. Wyłożyć dno tortownicy (ok. 16 cm) papierem do pieczenia i rozsmarować ciasto na grubość ok. 0,5-0,7 cm. Schłodzić.
Nerkowce i daktyle zalać ciepłym mlekiem i odstawić, aż trochę zmiękną. Zmielić dokładnie, kiedy masa będzie gładka dodać kaszę oraz żółtko i zmielić na gładko ponownie. Dodać skórkę i bakalie i jeszcze raz lekko zmielić, żeby pozostawić cząstki bakalii. Białka ubić na sztywną pianę, dodać słody, wanilię mąkę i delikatnie wymieszać masę. Wyłożyć na schłodzony spód i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180'C i piec ok. godzinę. Temperaturę zmniejszać stopniowo do ok. 160 przy końcu, żeby nie przypalić.

 


Wystudzić, i nałożyć wystudzoną, ale jeszcze dość luźną frużelinę. Frużelinę robimy z owoców świeżych lub jak w tym przypadku ja z mrożonych. Zalewamy mrożone wrzątkiem, bypozbyć się wody. W Thermomixie lub rondlu z nieprzywierajacym dnie zagotowujemy owoce, aż puszczą sok. Dodajemy słód i rozpuszczoną w wodzie mąkę oraz agar, dokładnie mieszamy i gotujemy jeszcze kilka minut jak kisiel do przeźroczystej konsystencji. Frużelina to owoce w żelu, dlatego maliny pozostawiamy w całości z pesteczkami.




Całość wstawiamy pod przykryciem na 2 dni do lodówki. Przed otwarciem tortownicy należy obkroić dookoła brzeg, żeby sernik nie popękał!

 


Smacznego i na zdrowie!

 



poniedziałek, 16 lutego 2015

Kluski jaglane z batatami. Leniwe z batatów. Bez glutenu i sera.



Bataty smakują mi każdej postaci. Dzisiejsza propozycja to kluseczki, doskonałe dla maluchów - mięciutkie i naturalnie lekko słodkie. Możecie zrobić je na słodko, ja wolę tą wytrawną wersję, z ziołowym masłem bazyliowym.

Składniki:

ok. 150 g ugotowanej kaszy jaglanej
ok. 300 g upieczonych/ugotowanych batatów
1 jajko
łyżeczka masła/oleju
ok. 230 g mąki bezglutenowej (użyłam Schar ryżowej)
mąka ziemniaczana lub b/g do podsypania stolnicy
sól do smaku (ok. 2 płaskie łyżeczki - polecam sól różową himalajską)


Kaszę zblendować z jajkiem, dodać bataty i jeszcze raz lekko zblendować lub rozgnieść praską/maszynką. Dodać mąki i sól. Na stolnicy podsypanej mąką utoczyć wałek i pociąć na krążki. Wrzucać na lekko osolony wrzątek z łyżką oleju i gotować ok. 5 min, najlepiej zrobić próbę z 1 kluseczkiem. Podawać z masełkiem lub oliwą ziołową lub na słodko. 

piątek, 2 stycznia 2015

Sernik bez sera, z kaszy jaglanej kokosa i nerkowców. Jak tradycyjny. Bez glutenu.




Sernik to jedno z moich ulubionych ciast. Najbardziej lubię te tradycyjne, z bakaliami i czekoladą, pachnące pomarańczą. Taki właśnie jest mój najnowszy. Jak u babci, tylko bez sera i glutenu ;)






Składniki:

80 g orzechów nerkowca
360 g gęstego mleka kokosowego bio lub kremu kokosowego
470 g ugotowanej dość miękko kaszy jaglanej
sok z 2 pomarańczy
15 g cukru ze skórką cytrynową
20 g skórki pomarańczowej
2 jajka
szczypta soli
pół kubka cukru trzcinowgo plus do smaku syrop ryżowy
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia bio
6 łyżek mąki bezglutenowej Schar (na bazie ryżowej)
wanilia
łyżeczka-2 agaru w proszku
90 g rodzynek lub żurawiny bio (lub wcześniej wymoczonych we wrzątku i wypłukanych)
przyprawa do sernika (opcjonalnie)





polewa:

czekolada gorzka, cukier puder trzcinowy lub ksylitol i masło 
migdały w postaci płatków do ozdoby






Białka ubić osobno ze szczyptą soli. Żółtka utrzeć z cukrami. Nerkowce zblendować jak najgładziej z mlekiem kokosowym, dodać sok z pomarańczy i kaszę, agar i jeszcze raz zblendować jak najgładziej. Połączyć 3 masy, dodać przyprawy, skórkę pomarańczową, bakalie i wymieszać z mąką z proszkiem do pieczenia. Przełożyć całość do sylikonowej formy i piec w 170'C przez ok. 1,5 godziny a nawet dłużej (regulując temperaturę w razie potrzeby). Pod koniec pozostawić w wyłączonym piekarniku, później uchylonym. 


























Polać ulubioną polewą czekoladową i oprószyć płatkami migdałów. Ja robię zazwyczaj polewę miesząjąc na oko pół tabliczki gorzkiej czekolady, łyżkę masła i ok. łyżke cukru pudru. Schłodzić w lodówce i podawać na drugi dzień. Polecam!



sobota, 13 grudnia 2014

Quiche z kaszy jaglanej. Trochę inna tarta z pieczarkami i bresaolą.





Quiche, danie pochodzące z Francji, jak się domyślacie, jeśli znacie już nieco mojego bloga, w oryginale jest trochę inne od mojego. Różnica oczywiście tkwi głównie w składzie, nie w smaku. I mój spod nie jest kruchy, ale miękki, jednak w mojej wersji taki właśnie ma być, żeby danie nie było tłuste i niezdrowe. Jeśli lubicie kuchnię francuską, ale też włoską, wszelkie tarty, omlety, zapiekanki to na pewno polubicie ten mój wynalazek. Po pierwsze za stopień trudności w przygotowaniu i przede wszystkim za smak, który tak naprawdę zależy od Waszych upodobań i fantazji.




Składniki:

spód:

1 jako
250 g kaszy jaglanej ugotowanej i wystudzonej
większa łyżeczka suchych drożdży
łyżka mąki gryczanej
płaska łyżeczka soli
łyżeczka oliwy

farsz:

pieczarki
2 suszone pomidory w oliwie
łyżeczka chilli w płatkach w oliwie
łyżeczka pesto
łyżka oliwy

sos:
100 ml jogurtu naturalnego koziego lub innego
łyżka serka koziego kremowego
1 jako
2 łyzki startego parmezanu
łyżeczka chilli w oliwie (albo sproszkowanego troszkę)
odrobina soli różowej
ząbek czosnku

na wierzch cebula i bresaola


























Najpierw robimy coś a la zaczyn, czyli drożdże mieszamy z cukrem i oliwą. Następnie możemy ubić białko osobno, albo od razu zmielić razem z kaszą i pozostałymi składnikami wraz z zaczynem. Rozsmarowujemy na formie do tarty, również troszkę na ściankach, jeśli nie jest sylikonowa należy ją wcześniej natłuścić. Ciasto odstawiamy na chwilę do ciepłego miejsca, żeby uaktywnić drożdże.

Pieczarki lekko podsmażamy, żeby oddały trochę wody.

Oliwę wymieszać z pesto, chilli i z drobno pociętymi suszonymi pomidorami i posmarować delikatnie ciasto. Następnie wykładamy pieczarki i zalewamy zmiksowanymi składnikami na sos. Na wierzchu układamy cebulkę pokrojoną w piórka i bresaolę pokrojoną w paseczki. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 230-250'C i pieczemy ok. 15-20 min (regulując temperaturę tak, by wierzch się nie przypalił). Smacznego!



Najlepsze uniwersalne kładzione kluseczki z dynią i kaszą jaglaną. Bezglutenowe.






Te kluseczki i szpinakowe KLIK to nasze ulubione. W odróżnieniu od tych ze szpinakiem te mały najchętniej zajada z samym masełkiem, bo są subtelnie słodkie, albo z dodatkiem startego parmezanu. Polecam wszystkim, zasmakują na pewno.


 


Składniki:

ok. 420 g upieczonej dni (już bez skórki)
250 g ugotowanej kaszy jaglanej
2 jajka
4 łyżki mąki gryczanej (większe)
3 łyżki mąki ziemniaczanej
łyżeczka ksylitolu/erytrolu
łyżeczka cukru trzcinowego z wanilią
łyżeczka soli różowej
1/3 łyżeczki gałki muszkatołowej
1/2 łyżeczki cynamonu mielonego


 



Żółtka oddzielamy od białek. Białka ubijamy na sztywno ze szczyptą soli, a resztę składników mielimy w blenderze z żółtkami, nie musi być gładko. Całość delikatnie łączymy i łyżeczką wykładamy na lekko osolony wrzątek z odrobiną oleju. Gotujemy ok. 3-4 minut. Na zdjęciach są kluseczki 2-dniowe, odgrzewane na odrobinie wody z olejem lub masłem, bardziej na parze, pod przykryciem.



poniedziałek, 17 listopada 2014

Jak prawidłowo gotować kaszę jaglaną.

Kasza jaglana jest źródłem wielu odżywczych substancji. Jest bardzo sycąca, ok. 65% jej składu stanowią węglowodany, a 10 – 11% białko. Zawiera w sobie witaminy z grupy B, lecytynę, sole mineralne, krzemionkę, antyoksydanty i tryptofan (egzogenny aminokwas o ważnej funkcji biologicznej). Ponadto jest zasadotwórcza, w przeciwieństwie do większości zbóż. Udowodniono, ze kasza ta rozgrzewa, odśluzowuje i wzmacnia odporność organizmu m.in. dzięki zawartości B-glukanów, cynku i krzemu.

Oprócz wartości odżywczych i prozdrowotnych kasza jaglana jest bardzo smaczna i uniwersalna w kuchni. Ważne jest jednak jej wcześniejsze przygotowanie przed gotowaniem, po pierwsze, by wydobyć z niej jak najlepszy smak, uzyskać odpowiednią formę (konsystencję) i sprawić, by była jak najlepiej przyswajalna i lekkostrawna.


Żeby pozbyć się charakterystycznej dla kaszy jaglanej goryczki, ale również niekorzystnego kwasu fitynowego, który utrudnia przyswajanie substancji mineralnych, kaszę należy dokładnie wypłukać na sitku pod bieżącą wodą, następnie zalać ok. 2x większą objętością wody zakwaszonej sokiem z cytryny/kwasem askorbinowym, a w przypadku dzieci, które jeszcze nie miały kontaktu z cytrusami np. kropelkami z witaminą C dla niemowląt. Następnie należy moczyć kaszę kilka godzin, najlepiej całą noc, by nastąpiła hydroliza kwasu fitynowego i częściowy rozkład innych substancji antyodżywczych. 
Wodę odlać, zalać nową (ok. 2 szklanki wody na 1 szklankę suchej kaszy), wstawić na najmniejszy ognień i pozostawić pod przykryciem do całkowitego wchłonięcia się wody, bez mieszania. Dla wzmocnienia efektu można zostawić jeszcze na godzinę zawiniętą w kocu. Ugotowaną należy przechowywać szczelnie zamkniętą w lodówce, a przed odgrzewaniem dodać odrobinę wody/mleka/oleju/masła. Na etapie gotowania możemy dodać łyżkę masła lub oleju kokosowego.

*Jeśli dzieci nie miały jeszcze wprowadzanych do diety produktów zbożowych, to zaleca się długie gotowanie kaszy (ok. 4 godzin) w większej ilości wody, w celu otrzymania lekkostrawnego kleiku (jak ryżowe congee), który jest łatwo przyswajalny i bardzo odżywczy.


środa, 29 października 2014

Filet z indyka na szpinaku z kozim serem pleśniowym i żurawiną. Podany z maślaną kaszą jaglaną z parmezanem.





Taki obiad od dawna chodził mi po głowie z myślą o moim mięsolubnym mężu. Połączenie sera pleśniowego, zwłaszcza z koziego mleka, i żurawiny prawie śniło mi się po nocach, a indyk i żurawina to już prawie oczywistość. Dziś ku uciesze swojej i jak się okazało męża, popełniłam takie danie. Dodałam kilka liści szpinaku i lekko maślaną jaglankę z parmezanem, czosnkiem i pomidorkami koktajlowymi. Niebo w gębie i w serduchu, bo mąż nawet w siódmym niebie :)



Składniki:

pofiletowana pierś z indyka
sól
przyprawa warzywna bez polepszaczy smaku
pomidory suszone w proszku
przyprawa Sharoma
pieprz kolorowy
olej ryżowy

szpinak
ząbek czosnku
łyżeczka oleju kokosowego
sól

kasza jaglana ugotowana z łyżką masła (bez soli)
olej ryżowy
ząbek czosnku
sól
pieprz kolorowy
starty drobno ser typu parmezan albo garna padano
pomidorki koktajlowe

konfitura z żurawiny (obowiązkowo!)





Filety z indyka posolić, przyprawić i zalać olejem ryżowym, wymieszać i odstawić. Szpinak umyć, odciąć rdzenie i udusić na patelni pod przykryciem, na łyżeczce oleju kokosowego z odrobiną wody. doprawić solą i czosnkiem przeciśniętym. Liście równomiernie rozłożyć na patelni, tak by na każdą porcję mięsa przypadał liść szpinaku. Mięso ułożyć na szpinaku i zapiekać pod przykryciem do ścięcia białka, przewrócić na drugą stronę (wraz ze szpinakiem), póżniej z powrotem tak by szpinak znów był na spodzie. Na mięso położyć plasterki sera pleśniowego i pod przykryciem chwilkę zapiec. 
Kaszę jaglaną ugotowaną z łyżką masła wyłożyć na patelnię i chwilkę prażyć, wymieszać z olejem rzepakowym, solą, pieprzem i ząbkiem czosnku. Smażyć chwilkę pod przykryciem. Na koniec zetrzeć drobno parmezan i wymieszać.

Przed podaniem do kaszy wkroić pomidorki koktajlowe, a na stopionym serze ułożyć łyżeczkę konfitury żurawinowej.





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...