Pokazywanie postów oznaczonych etykietą migdały. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą migdały. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 listopada 2014

Placki biszkoptowe z jabłkami. Kolejna odsłona.




Placuszki biszkoptowe to u nas najszybciej znikające śniadanie. Są wygodne, bo można jeść z małej rączki, a nawet wziąć na wynos. Zaletą tej wersji jest dodatek zmielonych migdałów, dzięki czemu placki są bardzo mięciutkie i wilgotne, a co najważniejsze długo zachowują świeżość. Tym razem jedliśmy z naszym nowym kremem z awokado (przepis KLIK), więc tylko przy stole, widelcem i nad talerzem ;).







Składniki:

2 jajka
2 łyżki syropu ryżowego
łyżka cynamonu
wanilia
2 małe jabłka
1 większa łyżka zmielonych migdałów
2 łyżki mąki gryczanej
1 łyżka mąki Schar ryżowej/albo po prostu innej bezglutenowej
1 łyżka mąki ziemniaczanej
odrobina oleju do smażenia


 



Białka ubić na sztywną pianę, żółtka z syropem. Połączyć dwie masy, przyprawić i stopniowo dodawać mąki mieszając. Jabłka umyć, obrać i zetrzeć na szatkownicy na cieniutkie plasterki/płatki i wymieszać z ciastem. Patelnię zwilżyć olejem kokosowym i wykładać placki, smażyć chwilkę pod przykryciem na małym ogniu, obrócić na drugą stronę i jeszcze przez chwilę smażyć, a właściwie zapiekać pod przykryciem. Pyszności, polecam!



piątek, 10 października 2014

Imbirowe ciasteczka bezglutenowe z migdałów i daktyli.





Na podstawie naszego przepisu na wegańskie almond thins - czyli cieniutkie ciasteczka migdałowe zrobiłam również wersję atrakcyjną dla maluszków. Imbirowe misie od razu przypadły do gustu Kordkowi.



Składniki:

200 g migdałów blanszowanych
80 g suszonych daktyli bez pestek
ok. 15 g świeżego korzenia imbiru
10 g cukru trzcinowego nierafinowanego cytrynowego (może być sama skórka z cytryny + jeden daktyl więcej)
szczypta kardamonu



Wszystkie składniki (w tym obrany korzeń imbiru) blendujemy dość drobno, ale tak, by jeszcze nie zaczął oddzielać się od masy olej z migdałów. Lepimy kulkę, rozwałkowujemy na bardzo cienki placek najlepiej na drewnianej desce i wycinamy dowolne kształty.







Ja zrobiłam to za pomocą misiowej foremki. 








Ciastka podnosiłam nożykiem ceramicznym i przekładałam na blachę wyścieloną papierem do pieczenia. Wstawiłam do nagrzanego do ok. 170-180'C (zależy od grubości ciastek) i piekłam grubsze ok. 7-8 min. Ciasteczka przypominają w strukturze lekko miękkie i sprężyste ciasteczka owsiane. 






Smak za to jest niepowtarzalny i śmiało mogę powiedzieć, że o takich ciasteczkach imbirowych zawsze marzyłam - są lekko cytrynowe i przede wszystkim wyczuwa się w nich pikanterię świeżego imbiru. Polecam!




Imbirowe almond thins - czyli cienkie migdałowe ciasteczka. Bez glutenu, bez nabiału i bez cukru - wegańskie.

 



Jadłam ostatnio świetne ciastka migdałowe z cukierni Vanila Cafe. Zaintrygowała mnie ich forma - były bardzo cienkie i kruchutkie obsypane płatkami migdałowymi. Długo się głowiłam jak je robią... i tak doszłam przez google do ciasteczek zwanych almond thins. Niestety trochę się rozczarowałam, bo jeśli to są te ciasteczka, które miałam okazję jeść, to składniki mnie bardzo zniechęciły. Zawiesiłam więc poszukiwania i akurat niczym grom z jasnego nieba spadł mi wpis Smakoterapii o ciasteczkach z samych migdałów. Od razu przypomniały mi się nasze krówki migdałowo-daktylowe i spód do sernika jagodowego, który zrobiłam właśnie z tej masy. Nie lubię co prawda traktować migdałów wysoką temperaturą - bo najzdrowsze są surowe, ale tak cienkie i małe ciastka wypieka się dosłownie 5minut! A na czas infekcji spory dodatek świeżego korzenia imbiru sprawdził się zarówno w cukierkach (ulepionych z surowej masy) i w wypieczonych ciastkach. 



 




Składniki:

200 g migdałów blanszowanych
80 g suszonych daktyli bez pestek
ok. 15 g świeżego korzenia imbiru
opcjonalnie 10 g cukru trzcinowego nierafinowanego cytrynowego (możecie dać samej skórki cytrynowej i jednego daktyla więcej)
szczypta kardamonu
płatki migdałowe








Wszystkie składniki (w tym obrany korzeń imbiru) blendujemy dość drobno, ale tak, by jeszcze nie zaczął oddzielać się od masy olej z migdałów. Lepimy kulkę, rozwałkowujemy na bardzo cienki placek najlepiej na drewnianej desce i wycinamy dowolne kształty.








Cieniutkie ciasto po prostu pokroiłam w kratkę i powciskałam w nie płatki migdałowe (co sprawiło, że były jeszcze cieńsze). Ciastka podnosiłam nożykiem ceramicznym i przekładałam na blachę wyścieloną papierem do pieczenia. Wstawiłam do nagrzanego do ok.170 C (zależy od grubości ciastek) i piekłam ok. 5 min. Ciastka wyszły lekko chrupiące, ale dzięki daktylom również troszkę miękkie, wszystko zależy od długości pieczenia.

 






Wyczuwa się zdecydowanie pikantny smak imbiru i lekko cytrynową nutę. Polecam są pyszne!




piątek, 7 lutego 2014

Domowe MLEKO KOKOSOWE na 4 sposoby: z wiórek, z dodatkiem migdałów lub kaszy jaglanej oraz bezpośrednio z miąższu orzecha.





Polecam wprowadzenie "mleka" kokosowego do diety zamiast mleka krowiego. O jego właściwościach możecie poczytać więcej w tym poście KLIK. Oczywiście takie mleczko możemy nabyć już w wielu sklepach spożywczych, ale najlepiej smakuje to zrobione w domu.







Możemy zrobić je na kilka sposobów, w zależności jakie mamy surowce lub do czego chcemy je wykorzystać. Każdą z wersji możemy dosłodzić do smaku np. syropem z agawy/klonowym lub innym zamiennikiem cukru.

Wersja I (z wiórek)



Jest to wersja, najprostsza i najbardziej zbliżona do oryginalnej z orzecha. Takie mleczko możemy używać do wypieków, naleśników, płatków i do picia ponieważ konsystencja jest dość rzadka i wodnista i otrzymamy sporą ilość napoju. Żeby zwiększyć intensywność użyjmy mniej wody.


Składniki:

2 szklanki wiórek kokosowych
2-3 szklanki ciepłej wody, filtrowanej lub przegotowanej

 

Wersja II (kokosowo-jaglane)

 

 


Tak otrzymane mleczko, będzie bardziej sycące i nieco gęściejsze. Również doskonałe do wypieków i deserów mlecznych lub jako samodzielny napój.



Składniki:

2 szklanki wiórek kokosowych
1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej
3-4 szklanki ciepłej wody filtrowanej lub przegotowanej






Wersja III (kokosowo-migdałowe)

 


Ta wersja, wzbogacona migdałami, jest bardziej aksamitna i delikatniejsza w smaku lecz również lekko wodnista. Tak samo jak w przypadku wersji pierwszej możemy zwiększyć gęstość dodając mniej wody. Używamy podobnie jak w poprzednich wersjach.



Składniki:

szklanka wiórek kokosowych
szklanka migdałów blanszowanych
3 szklanki ciepłej wody filtrowanej lub przegotowanej








Wersja IV (z orzecha kokosowego)

 


Ten przepis jest najszlachetniejszy i nieporównywalny w smaku i zapachu do mleczka otrzymanego powyższymi metodami. Tyczy się to również konsystencji i zastosowania tak przygotowanego mleka. Jest bardziej skoncentrowane, bardziej tłuste (jak śmietanka), kremowe i intensywne. Doskonale nadaje się do kawy, a po schłodzeniu stałą fazę możemy ubić jak tradycyjną śmietankę i używać do deserów. Doskonale poprawi smak zup, dań oraz deserów.



Składniki:

Oczyszczony miąższ z 1 orzecha kokosowego
woda z wnętrza orzecha
opcjonalnie woda do rozcieńczenia (jeśli zależy nam na ilości, ale wtedy intensywność mleczka się zmniejszy)








W każdej opcji (oprócz ostatniej) suche składniki moczymy w ciepłej wodzie przegotowanej i pozostawiamy na ok. 30 min w temp pokojowej od czasu do czasu mieszając. Po 30 min wlewamy wszystko do melaksera/blendera lub wyciskarki ślimakowej i mielimy. Mleczko odcedzamy przez gęste sito lub gazę, jeśli wychodzi za gęste lub za tłuste rozcieńczamy wodą kokosową lub przegotowaną, na koniec przelewamy do wyparzonych butelek i szczelnie zakręcamy (jeśli planujemy przechowywać je dłużej konieczna będzie pasteryzacja - albo poprzez zagotowanie mleka lub "zapieczenie" w piekarniku w 120'C przez ok. 15 min). Jeśli robimy mleczko z samych wiórek, warto zachować odtłuszczone wiórki, by w przyszłości wykorzystać je np. do wyrobu bezcukrowego śnieżnobiałego lukru na pierniczki lub mąki kokosowej.









Takie mleczko możemy przechowywać w zakręconych szklanych butelkach w lodówce do kliku dni. Pycha!


czwartek, 6 lutego 2014

Puszyste biszkopty z jabłkami. Bezglutenowe, bezcukrowe i bezmleczne.






Placuszków a la biszkopty wyprodukowaliśmy już naprawdę sporo, ostatnio jednak poszukujemy idealnych bezglutenowych. Te wysuwają się na prowadzenie. Polecam.




 




Składniki:

3 łyżki mąki gryczanej
3 łyżki mąki ziemniaczanej
5 łyżek "mąki" migdałowej 
3 jajka
pół mandarynki
3 łyżki syropu klonowego
łyżka domowej skórki z pomarańczy ekologicznych
wanilia
cynamon
2 jabłka
olej kokosowy (do zwilżenia patelni)








Białka ubić na sztywną piankę. Żółtka zmiksować z syropem klonowym, sokiem z mandarynki i przyprawami. Dodać mąki i połączyć wszystko z białkami. Dodać skórkę pomarańczową i obrane i pokrojone w plasterki jabłka. Wymieszać, najlepiej drewnianą łyżką, by nie zniszczyć struktury białek, ale delikatnie rozdrobnić jabłka (tylko na nieco drobniejsze kawałki - nie za mocno - im większe kawałki - tym bardziej puszyste będą placuszki). Wykładać łyżką na rozgrzaną, zwilżoną olejem kokosowym patelnię i smażyć, jak zwykle, pod przykryciem, na bardzo małym ogniu, zmienić stronę i jeszcze chwilkę smażyć, a w zasadzie zapiekać. 








Najlepsze jeszcze ciepłe.




poniedziałek, 27 stycznia 2014

"Mleko" jaglano-mgdałowe.






Dawno nie robiłam domowego napoju zamiast mleka, bo w przepisach zastępowałam je po prostu wodą, ale ostatnio w komplecie z pomarańczami ekologicznymi dostałam migdały więc zatęskniłam za lekkim i bieluśkim mleczkiem migdałowym, które świetnie nadaje się do naleśników. 





























 Składniki:

szklanka blanszowanych migdałów
szklanka ugotowanej kaszy jaglanej
przegotowana ciepła (nie gorąca) woda ok. 1 l



























 

 Swoje mleczko zrobiłam w wyciskarce ślimakowej, bo zajmuje mi to dosłownie kilka minut, ale możemy użyć blendera lub innego robota wysokoobrotowego, a nawet sokowirówki. Pamiętajmy, by migdały wcześniej namoczyć (na ok. 10 godzin), by nieco zmiękły i jeśli są ekologiczne użyjmy wody, w której się moczyły. Następnie zmielmy kaszę z migdałami z odrobiną wody, rozcieńczając do rzadkiej ale mocno białej cieczy. Całość odstawmy na chwilkę, żeby jak najwięcej składników przeszło do wody i odcedźmy przez sito (czynność zbędna w wyciskarce lub sokowirówce, chyba, że chcemy by mleczko było zupełnie gładkie i jednolite, to możemy jeszcze przelać całość przez bardzo gęste sito. Nie dosładzałam go niczym ponieważ zrobiłam je z myślą jako o dodatku do deserów, ale jeśli ktoś chciałby się napić polecam dosłodzić np. syropem klonowym.

Jeśli chcemy, by mleko dłużej postało w lodówce możemy je króciutko zagotować (o temp. ok. 80-90'C) i przelać do butelki. Przechowujemy w lodówce.





 


Bezglutenowe ciasto POMARAŃCZOWO-MIGDAŁOWE. Bardzo wilgotne i puszyste.






To ciasto jest zdecydowanie moim hitem, najlepsze jakie do tej pory jadałam. Prawie w ogóle nie zawiera mąki, jedynie odrobinę gryczanej, która zawsze z pomarańczą mi się świetnie komponowała. Dzięki sporej ilości jajek i migdałów jest wyjątkowo miękkie, puszyste i mokre. Polecam!




 




Składniki:

2 pomarańcze obrane + skórka kandyzowana drobna (ok. 4 łyżki)
6 jajek
200 g migdałów bez skórki zmielonych na "mąkę"
50 g mąki kokosowej
50 g mąki gryczanej
niecała szklanka cukru trzcinowego/palmowego/mieszanki z ksylitolem lub mniej
3 łyżeczki skrobi ziemniaczanej
2 łyżeczki cukru z wanilią
łyżeczka proszku do pieczenia bio
łyżeczka kardamonu
łyżeczka cynamonu
łyżka konfitury z gorzkich pomarańczy (opcjonalnie)


Krem:

opakowanie maskarpone
1 śmietanfix
syrop klonowy do smaku
miąższ wanilii lub esencja naturalna
sok z połowy pomarańczy


Mus malinowo-truskawkowy:

mrożone truskawki i maliny
syrop klonowy


Czekolada ze skórką pomarańczy








Białka ubić na sztywno. Żółtka ubić z cukrem na gładko, pomarańcze rozdrobnić i przesmażyć krótko (odparować), migdały zmielić. Pomarańcze połączyć z masą z żółtek, dodać migdały i mąki wymieszane z proszkiem, wanilią, cynamonem i kardamonem. Na koniec połączyć z pianką z białek i delikatnie wymieszać na jednolitą masę.

Piec w rozgrzanym piekarniku w 175-180'C przez 30 min w tortownicy (polecam sylikonową). Po ok. 30 minutach przykryć folią aluminiową i piec jeszcze ok. 20-30 min. w temp. ok. 160-170'C.

Po wystygnięciu zrobić krem miksując mascarpone z pozostałymi składnikami i posmarować ciasto po bokach i po wierzchu. Całość oprószyć startą drobno czekoladą. Podawać z musem z malin i truskawek. 



 




Gwarantuję niesamowite doznania dla kubków smakowych :)




niedziela, 19 stycznia 2014

Migdałowa SZARLOTKA. Bez glutenu. Bez cukru.





Kolejny przepis zainspirowany "Kuchnią bez pszenicy". Tym razem zmodyfikowałam przepis na babkę. Jak polecał autor ciasto jest bardzo uniwersalne i może posłużyć jako blat do tortów i spód do wielu wypieków. Mnie akurat naszła ochota na szarlotkę i potwierdzam ciasto jest super. Mięciutkie, wilgotne i smaczne.



 




Gdybym sama go nie przyrządzała nie zorientowałabym się, że nie ma w nim cukru i tradycyjnej mąki pszennej. Niezbędne natomiast są jajka.



 




Składniki:

100 g mąki migdałowej (najlepiej świeżo zmielonych migdałów blanszowanych)
20 g mąki kokosowej
20 g mąki gryczanej
3 jajka
2 łyżeczki skrobi ziemniaczanej
3-4 łyżki syropu klonowego
1/4 filiżanki do kawy (ok.20g) jogurtu naturalnego lub getego mleka kokosowego
2 łyżki oleju kokosowego
1-2 łyżeczki cynamonu
miąższ wanilii lub esencja naturalna/cukier waniliowy
1 łyżeczka proszku do pieczenia bio
1/3 łyżeczki sody


5 jabłek
płaska łyżka cynamonu
płatki migdałowe








Suche składniki mieszamy razem oprócz skrobi ziemniaczanej. Białka ubijamy na sztywną pianę, pod koniec dodając skrobię. Następnie dodajemy żółtka, syrop klonowy, jogurt, olej kokosowy i przyprawy, na wolnych obrotach miksujemy przez chwilkę. Dodajemy mąki. dokładnie mieszamy, by nie było grudek. Przekładamy do tortownicy (najlepiej sylikonowej, jeśli używamy tradycyjnej, smarujemy ją tłuszczem kokosowym i oprószamy mąkami). Jabłka obieramy i kroimy na plasterki, oprószamy cynamonem i układamy warstwami na cieście wgniatając je nieco wgłąb ciasta, by brzegi wypłyneły lekko ponad poziom jabłek. Oprószamy płatkami migdałowymi i skrapiamy syropem klonowym. Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180'C i pieczemy ok. 20 - 30 min. Następnie zmieniejszamy temperatyrę do ok. 160-150 i pieczemy jeszcze ok. 20-30 min (do suchego patyczka).




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...